Wierszyki o lecie Lato kipiące aksamitną czerwienią maków, uginające się pod ciężarem nabrzmiałych od soku leśnych jagód. Lato, które wzywa do życia, do radości i zabawy na miarę beztroskich chwil słodkiego dzieciństwa. Mamy półmetek wakacji. Niektórzy już są po urlopach, a inni z niecierpliwością czekają na czas wolny od pracy. To dobry moment aby spojrzeć na wakacje z humorem. lub nad morze albo w góry. lub w jeziorze "żabką" pływać. albo w lesie zbierać grzyby. bo nie trzeba rano wstać. wyłowiłem z wody sam. bo bez mamy jest jej źle. spełni moje trzy życzenia. pojechałem w polskie góry. do lasu, nad wodę. spytała Helenka. – Ja nigdzie nie pojadę – powiedział Krzyś i się rozpłakał. Dzieci umilkły. Podeszły do Krzysia i zaczęły go pocieszać. Żeby ci nie było smutno, będziemy wysyłać pocztówki. I będziemy dzwonili, żeby opowiedzieć, jak jest na wakacjach! I przywieziemy ci pamiątki z naszych podróży. . Odpowiedzi Już szkolny rok skończony, już biją wakacji dzwony. Już upragnione wakacje i kwitną już akacje. Jasio w szkole po wakacjach miał za zadanie ułożyć rymowany wiersz o miejscu w, którym był na wakacjach: "Morze, nasze morze, A w tym morzu dziewczę hoże. Z dala słychać syren gwizdy, Woda sięga jej do kolan." - Ależ Jasiu tam nie ma rymu. - mówi pani. - Niech się Pani nie przejmuje - odpowiada Jasiu - gdy wody przybędzie, to i rym będzie. Ida wakacje szybkim krokiem A obejdą się bokiem Bedą trwaly krótko A na koncu bedzie nam smutno I znowuu bedzie szkola szkola i szkola Czasami nie wesola A potem przyjda znowu wakacje I bedziemy zwiedzaC Chorwacje < POZDRO DLA WSZYSTKICH blocked odpowiedział(a) o 14:45 Kiedyś na Mazury się wybiorę żeby poszaleć trochę sobie, przyjaciół ze sobą zabiorę, prawdziwe wakacje sobie zrobię. Będę opalać się, łowić ryby, pływać, żeglować, w piłkę grać, pójdę do lasu zbierać grzyby i wśród natury się kochać. Zraszać rankiem stopy rosą, wieczorem z grilla przysmaki jeść, na niebie gwiazdy liczyć nocą, swobodne, beztroskie życie wieść. Tęsknie za morzem , za ciepłym słońcem spacerem plażą o zachodzie Lagodnym szumem fal tańczących tęczowym światła odbiciem w wodzie Już szkolny rok skończony, już biją wakacji dzwony. Już upragnione wakacje i kwitną już akacje. Wakacje - słowo, które wszyscy uwielbiająLecz dzieci je bardzo ubóstwiająBo dzięki nim, mamy 2 miesiące wolnegoI robimy co chcemy dowolnegoNie musimy odrabiać prac domowychAni w szkole prac dodatkowych2 miesiące do naszej dyspozycjiNie zależnie od naszej pozycjiW wakacje jeździmy nad morzelub jesteśmy w górach na samej też zostać w domu rodzinnym,I nie być w niczym winnymProszęęę Uważasz, że ktoś się myli? lub Razem z rodzicami idziemy na dworzec. Już czeka na nas pociąg! Jedziemy nad morze! Walizka pełna ubrań, A głowa pełna marzeń. Co czeka nas na miejscu, Za chwilę się okaże! Jedziemy pośród pól; Jedziemy przez lasy. Mijamy miasta, wsie. Jedziemy na wczasy! Nareszcie pociąg zwalnia I wjeżdża już na stację. A nam się krzyczeć chce: WAKACJE, są WAKACJE! B. Szelągowska

wierszyki o wakacjach dla dzieci